3/31/2017

ŚPIJ DOBRZE!

ŚPIJ DOBRZE!


Dzisiaj senny temat, jako, że sen odgrywa ogromną rolę w psim życiu. Pozwala odpocząć ciału i umysłowi, daje czas na regenerację, wspomaga procesy uczenia się, dodaje energii… i jest po prostu bardzo przyjemy! W końcu kto nie lubi porządnie się wyspać?

Na zdrowy sen, zarówno ludzi, jak i psów, składają się kilkakrotnie następujące po sobie cykle, z których każdy dzieli się na dwie główne fazy. Pierwsza faza to tzw. sen wolnofalowy, obejmujący przeważającą część, bo ok. 80% całego, jednego cyklu. W trakcie jej trwania odpoczywa nasz mózg, natomiast ciało czuwa, niektóre mięśnie mogą być napięte.

Druga natomiast to faza REM, w którym mózg pracuje bardzo intensywnie, przetwarzając mnóstwo informacji. W drugiej fazie snu ważne informacje z kory mózgowej są przesyłane do hipokampa – obszaru, który w mózgu odpowiada za pamięć długotrwałą, czyli przechowywanie całej naszej wiedzy, wszystkich wspomnień i nabytych umiejętności. Innymi słowy wszystko to, co przydarzyło nam się w ostatnim czasie oraz to, czego się nauczyliśmy, zostaje utrwalone w mózgu właśnie w czasie snu, a dokładniej w jego drugiej fazie. Ta faza jest krótsza i wymaga dłuższego snu, tak aby nasz mózg miał czas najpierw na odpoczynek, a później na przetwarzanie informacji. Właśnie w drugiej części cyklu snu, zarówno ludzie, jak i psy, mają sny – będące efektem intensywnej pracy mózgu. To też czas w którym głęboko odpoczywa nasze ciało, wszystkie mięśnie są rozluźnione, dlatego wejście w tę fazę wymaga u człowieka pozycji leżącej, u psa zaś swobodnego leżenia na boku, z wyciągniętymi łapami.

Rozluźnienie ciała i wysoka aktywność mózgu doprowadzają czasem do skurczów mięśni – może zdarza Wam się zaobserwować u Waszych śpiących psów szybkie drżenie łapek  czy ogona albo na przykład poszczekiwanie? To znak, że pies wszedł w fazę REM, jego mózg pracuje teraz bardzo intensywnie, wspomnienie Waszego ostatniego wspaniałego spaceru albo udanego treningu zostaje dobrze zapamiętane, a może nawet właśnie coś mu się śni? Ogromnie ważne jest, aby na takie sygnały nie reagować, nie martwić się i nie budzić psa – w przeciwnym razie jego ciało nie będzie w stanie należycie odpocząć i przygotować się do kolejnych aktywności.


Psy różnią się od nas pod względem trybów w jakich śpią. Człowiek z reguły jest aktywny przez cały dzień, zaś w nocy śpi przez 7-9 godzin. Psy natomiast śpią wielofazowo – to znaczy zapadają w sen kilkukrotnie w ciągu doby, na czas znacznie krótszy. Przesypianie całej nocy nie jest dla nich tak naturalne jak dla nas, dlatego nie ma nic dziwnego, ani nienaturalnego w zachowaniu psa, który w środku nocy nagle ma ochotę na spacer czy zabawę – jego drzemka właśnie się skończyła! Oczywiście, psy zazwyczaj dostosowują się do naszego trybu życia. Wally śpi z nami przez całą noc, wstając tylko po to, aby napić się wody, lub zmienić pozycję.

 Co więcej, psy do prawidłowego funkcjonowania potrzebują 14-16 godzin snu na dobę – czyli dwa razy tyle co ludzie! Warto więc pamiętać, że nawet przespana spokojnie noc nie oznacza, że pies, tak jak my, będzie wypoczęty i pełen energii przez resztę dnia.



JAK ZAPEWNIĆ PSU SEN DOBREJ JAKOŚCI?

1.      1. Sen to czynność społeczna
Szczenięta śpią przytulone do siebie nawzajem, lgną też do ciepła matki. Dorosłe, znające się dobrze psy też zazwyczaj wybierają spanie obok sobie. Pozwala im to poczuć się bezpiecznie, zrelaksować się i przestać zachowywać czujność – w grupie zawsze zwiększa się prawdopodobieństwo, że ktoś wyczuje ewentualne zagrożenie i da o nim znać reszcie. Dlatego właśnie psy lubią spać obok nas, układają się obok na kanapie, próbują wejść z nami do łóżka lub chociaż położyć się przy naszych nogach – po prostu w towarzystwie spanie jest przyjemniejsze.

2.       2. Spokój, spokój, spokój 
Czy udało Wam się kiedyś zrelaksować, gdy oczekiwaliście lada chwila dzwonka do drzwi albo powrotu dzieci ze szkoły? Dobry sen wymaga błogiego spokoju. Jeśli pies obawia się, że zaraz wskoczy na niego rozbawione dziecko albo spodziewa się za chwilę zabawy piłką, na pewno nie będzie w stanie spokojnie zasnąć. Ważne jest więc zapewnienie psu na czas spania świętego spokoju.

3.       3.Właściwa temperatura 
Aby się ogrzać, pies zwija się w czasie snu w kłębek. To nic złego, ale taka pozycja uniemożliwia rozluźnienie wszystkich mięśni, a więc wejście w fazę REM. Dlatego warto zastanowić się czy w pomieszczeniu, w którym pies śpi, jest odpowiednio ciepło  - to da psu szansę na przyjęcie dowolnej, swobodnej pozycji.

4.       4. Podłoże 
Psy lubią spać na podwyższeniu. Dzięki temu lepiej widzą otoczenie, mogą rozejrzeć się dookoła, upewnić się, że jest bezpiecznie. Pufa, kanapa czy łóżko chronią też przed chłodem podłogi, a więc psu jest cieplej. Wszelkie miękkie powierzchnie będą też preferować psy takie jak Wally – szczupłe, o bardzo krótkiej sierści, dla których leżenie prawie gołymi kośćmi na twardej podłodze jest po prostu niewygodne.

*

Tak samo jak powinniśmy dbać o własne zdrowie i należyty odpoczynek, dbajmy też o sen naszych psów. Dzięki temu będą zdrowsze, weselsze i pełne energii. Poza tym, przecież nie ma to jak wspólny relaks!

Życzę Wam słodkich snów!










3/15/2017

"DOBRY PIES!", CZYLI PAMIĘTAJ O POCHWAŁACH

"DOBRY PIES!", CZYLI PAMIĘTAJ O POCHWAŁACH


Jest jedno zachowanie, które bardzo często na pierwszy rzut oka (a właściwie ucha) odróżnia trenera psów od jego klienta. Są to głośne, wesołe i entuzjastyczne okrzyki „dobry pies!”, powtarzanie jak mantra, wciąż na nowo. Chwalenie psa za jego fajne, pożądane działania to, moim zdaniem, jedno z najważniejszych elementów szkolenia, a niestety właśnie o tym ludzie najczęściej zapominają. Dlaczego? Zła wiadomość – tak jest skonstruowany nasz mózg. Dobra? Można się tego nauczyć, a efekty są nie do przecenienia!


Amerykański psycholog Paul Ekman, znany ze swoich badań nad emocjami, prowadzonych w wielu krajach, na całym świecie, wyróżnił sześć tzw. emocji podstawowych. To wykształcone na drodze ewolucji emocje uniwersalne, czyli takie, które wyrażają w ten sam sposób wszyscy zdrowi ludzie, niezależnie od miejsca czy kultury w której żyją. Co więcej, te emocje odczuwają również zwierzęta.

Są to: radość, smutek, gniew, zaskoczenie, wstręt i strach.

Zauważyliście, że tylko jedna z emocji uniwersalnych, pierwotnych, w które wyposażyła już naszych przodków natura, jest emocją pozytywną? Niestety, z punktu widzenia ewolucji, to właśnie odczucia negatywne ułatwiały przetrwanie – skłaniały do ostrożności, podejrzliwości, a w sytuacjach kryzysowych mobilizowały do walki lub ucieczki. I mimo faktu, że w dzisiejszych czasach mało kto musi ratować się przed drapieżnikami, polować lub sprawdzać za pomocą zmysłów czy znalezione pożywienie nie jest zepsute i trujące, nasz mózg wciąż jest szczególnie wrażliwy na płynące z otoczenia informacje negatywne.

Konsekwencje takiego stanu rzeczy są dla nas często trudne i przykre. Codzienne, sumienne wywiązywanie się z obowiązków nie jest zauważane i doceniane tak często, jak pojedynczy, popełniony wyjątkowo, błąd – ten zostaje wyłapany natychmiast i możemy być pewni, że nie pozostanie on bez komentarza. Przyniesione za szkoły świadectwo pełne piątek oraz jedna, nieszczęsna trója z matmy? Ciekawe na czym skupią się rodzice… Podobnie jest z uczeniem psa różnych poleceń. Zapomnieć o reprymendzie za brak pożądanego zachowania? Co to, to nie. A pochwała za wzorowe wykonanie ćwiczenia jakoś często ucieka nam z głowy. Bo przecież to powinna być norma!

Taka wrażliwość na negatywne bodźce prowadzi też do szybkiego spadku motywacji. Wystarczy jeden nieprzychylny komentarz dotyczący naszych cech czy umiejętności i zaraz stwierdzamy, że zupełnie do niczego się nie nadajemy, nic nam się nie udaje, więc w ogóle nie ma sensu się wysilać. Natomiast, aby naprawdę uwierzyć  w swoje mocne strony, potrzebujemy wiele razy powtarzanych wyrazów wsparcia, pochwał i dobrych słów.

Moc negatywnych komunikatów jest, niestety, trzykrotnie większa niż komunikatów pozytywnych. To znaczy, że jeśli nie chcecie obniżyć nastroju drugiej osoby krytykując jedno jej działanie, musicie dodać  aż trzy pochwały dotyczące innych jej cech czy zachowań. W bliskich relacjach, przyjaźni czy miłości, stosunek komunikatów pozytywnych do negatywnych powinien wynosić aż 5 do 1! Dopiero wtedy druga strona czuje się doceniana, kochana i wartościowa.

Warto o tym pamiętać budując relację z psem. Jeżeli zależy nam na silnej więzi, opartej na zaufaniu i przyjaźni, jeżeli chcemy mieć radosnego psa, pewnego siebie, wierzącego w swoje możliwości i chętnie reagującego na nasze komunikaty, MUSIMY pamiętać o akcentowaniu i docenianiu jego KAŻDEGO fajnego zachowania. Nie zakładajmy, że stosowanie się do naszych poleceń to po prostu norma – to zawsze wymaga od psa skupienia uwagi, często porzucenia innych, znacznie ciekawszych zajęć tylko po to, aby spełnić naszą prośbę. Za taki wysiłek i kawał dobrej roboty chyba należy się przynajmniej ciepłe słowo? To przecież nic nie kosztuje.

*


Mam szczerą nadzieję, że od dziś Wasze psy będą słyszały wesołe i entuzjastyczne „dobrze!”, „brawo!” czy „dobry pies!” dużo, dużo, dużo częściej niż zwykle. Uśmiechajcie się i okazujcie im jak najwięcej radości i akceptacji. Doceniajcie wszystkie swoje fantastyczne sierściuchy. Bo przecież dobra i miłości nigdy za wiele, prawda?


Copyright © 2016 Blog DOGłębny , Blogger